Skandal! Mucha dała fuchę kumplowi od włosów!

Joanna Mucha przekroczyła kolejny próg bezczelności! Czy w tym rządzie nikt nie ma odrobiny przyzwoitości?

Miliony Polaków nie mają pracy. Nie wszyscy to leserzy i bumelanci - wielu zdolnych i pracowitych gryzie biedę, bo w państwie rządzonym przez Tuska biznes nie może się normalnie rozwijać. Wszędzie tylko układy i układziki, a nad wszystkim czuwa wciąż rosnąca horda urzędników. Kto może, spieprza znad Wisły do jakichś normalnych państw.

Teraz mamy potwierdzenie, że ten milion, który w ostatnich latach wyjechał z Polski na stałe to był mądry milion. Otóż Joanna "starsi chodzą do lekarza dla rozrywki" Mucha z woli Tuskowej ministrem sportu została. Kobiecina nie ma o sporcie bladego pojęcia, ale nic to, przecież za ministra i tak decydują współpracownicy. Kim się otacza Mucha? Nie zgadniecie!

"Wprost" doniósł, że Mucha wicedyrektorem Centralnego Ośrodka Sportu zrobiła Marka Wieczorka. Nie znacie gościa? Jak sam powiedział, jest znajomym Muchy. Nie ma żadnego doświadczenia w zarządzaniu ośrodkami sportowymi. Ale zna Muchę. Jest właścicielem salonu fryzjerskiego, w którym Mucha usiłowała się zrobić na bóstwo. No i był jurorem w wyborach miss. I zna Muchę. Jednym słowem - Muszy ekspert od sportu.

Ostatnio Boni (od cyfryzacji minister) wziął sobie na doradcę speca od suczek, teraz Mucha jurora z konkursów miss... To już nie jest śmieszne, to jest żałosne.

Wstydź się, Platformo, jeśli w ogóle wiesz co to znaczy wstyd.

Komentarze (1)

  1. - Wersja PC
  2. - Szukaj w serwisie
  3. - Powrót do strony głównej
  4. - Do góry